Pałac Błękitny

1-ewangelicki, blękitny,rybie 027Kiedyś, podczas oprowadzania wycieczki po Ogrodzie Saskim, jeden z turystów zapytał mnie, co to za smutny budynek, który stoi tak na samym końcu Ogrodu, czy to może jakaś stara oficyna po Pałacu Saskim? Wytłumaczyłam oczywiście, że jest to Pałac Błękitny, opowiedziałam jego historię. Turysta z zainteresowaniem wysłuchał, uśmiechnął się i powiedział: „szkoda, że nic z tego błękitu nie zostało”. I rzeczywiście chyba miał rację. Zamiast pięknego Błękitnego Pałacu, mamy szary, zapuszczony budynek, chylący się ku upadkowi.  A wokół stada kruków czekających aż padnie. Wtedy będzie można na jego miejscu, postawić kolejny wspaniały biurowiec.  I pewnie gdyby nie to, że już jest w Warszawie jeden „ błękitny wieżowiec” też mógłby dostać nazwę „ błękitny”.

Zrobiłam wtedy, kilka zdjęć, i postanowiłam trochę więcej dowiedzieć się o tym miejscu.

Powstanie Pałacu Błękitnego nierozerwalnie związane jest z wielką słabością do kobiet Augusta II Sasa.  Władca ten zauroczył się kiedyś córką jednego francuskiego handlarza win z ul. Piwnej, Henryką Duval.  Z tej znajomości urodziła się dziewczynka Anna. Ale król uwikłany po pierwsze w wojny ze Szwecją, po drugie w inne romanse, nie bardzo miał okazję poznać dziecko. Dopiero, gdy dziewczę dorosło, zostało przedstawione ojcu, przez przyrodniego brata hrabiego Rutkowskiego.  August II, tak był nią zachwycony, że inne dzieci (a miał ich sporo) zeszły na dalszy plan.  I to właśnie dla niej, Anny Orzelskiej, August II pobudował Pałac Błękitny.  Grunty pod pałac, kiedyś należały do referendarza koronnego Stefana Potockiego i na nich stał stary budynek, który król kazał przebudować.  Rezydencja była w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Saskiego.  Chodziło o to żeby córka nie miała za daleko do ojca.  Pałac został przebudowany w stylu rokoko, według projektu saskich architektów: Daniela Joachima Jaucha, Jana Zygmunta, Deybla oraz Karola Fryderyka Poppelmanna.  Budowano go przez kilka tygodni, przy świetle pochodni, dniami i nocami a 20 grudnia 1726 oficjalnie król podarował pałac córce.Pałac Błękitny

Z rycin wiemy, że był to budynek bardzo okazały i to, co najważniejsze dach pałacu miał kolor błękitny, ulubiony kolor Anny. Stąd też nazwa, którą się posługujemy do dziś, Pałac Błękitny, chociaż już nawet śladu nie ma po niebieskim dachu.

W latach 1726-1730 pałac był głównym miejscem spotkań ówczesnej „złotej młodzieży”.  Ponieważ Anna była najlepszą partią w kraju, na bale, rauty i uczty ciągnęły do błękitnej rezydencji wartkim strumieniem hrabiowie i książęta, polscy i niemieccy.  W końcu piękna Anna, w 1730 r. została wydana za mąż. I tak zakończyły się złote czasy dla pałacu, który zresztą Anna podarowała królowi 07 listopada 1730r. Ten z kolei ofiarował go swojej chrześniaczce Mari Zofii z Sieniawskich Denhoffowej.  Nie była to jednak zwykła darowizna, w zamian, na dożywotnie użytkowanie August II otrzymał Wilanów. Zofia, wyszła po raz drugi za mąż za Augusta Czartoryskiego, i chciała pałac Błękitny obrać na swoją siedzibę.  I tak oto Pałac Błękitny dostał się do rodziny Czartoryskich.

Zobacz hotele w starych pałacach i zamkach w Polsce

Zofia i August mieli dwoje dzieci: Elżbietę z Czartoryskich Lubomirską i Adama Czartoryskiego.  Pałac pozostał w rękach Adama Czartoryskiego i jego żony Izabelli z Flemingów Czartoryskiej. Izabella była niesłychanie barwną postacią.  Ta osoba niewątpliwie zasługuje na swój oddzielny artykuł, więc nie będę teraz się za bardzo o niej rozpisywać.  Niemniej jednak należy wspomnieć, że to właśnie ona stworzyła sentymentalny ogród na Powązkach i że to z jej inicjatywy powstała piękna rezydencja Czartoryskich w Puławach. Izabella słynęła też z dużej liczby kochanków.  Dzięki pamiętnikom jednego z nich – Duca de Lauzen, wiemy, że może było w Pałacu spokojniej niż za czasów Anny Orzelskiej, ale i tak dużo się działo.  Np. Duc de Lauzen, opisuje jak to gnany uczuciem do Izabelli przybywa ukradkiem do Pałacu Błękitnego, w momencie, w którym Izabella zaczyna rodzić swojego drugiego syna Konstantego. Prawdopodobnie był on synem de Lauzena.  Poród trwał prawie 36 godzin, cały ten czas Duc spędził siedząc zamknięty w szafie, w pomieszczeniu gdzie odbywał się poród.  Musiał być naprawdę zakochany, albo bał się wyjść, żeby go Adam Czartoryski nie zauważył.

W tym czasie Pałac Błękitny był przede wszystkim„ przybytkiem nauki”. Adam Czartoryski, był komendantem Szkoły Rycerskiej, członkiem Komisji Edukacji Narodowej, członkiem Loży Wolnomularskiej. Do Pałacu przybywali uczeni i artyści. Między innymi w Pałacu Błękitnym mieszkał słynny francuski malarz- Ludwik Norblin. Wiemy z relacji odwiedzających ten Pałac uczonych gości, że w Pałacu znajdowała się wspaniała biblioteka, która była oczkiem w głowie pana domu.

Niestety tutaj też spotkało Czartoryskich wielkie nieszczęście. W wyniku poparzenia zmarła ich córka Teresa. Dziewczynka bawiła się niedaleko kominka, i od iskry zapaliła się jej sukienka.  Niestety mimo starań lekarzy Teresa nie przeżyła. Izabela Czartoryska, bardzo długo nie mogła podźwignąć się po tej tragedii.

W 1798, druga córka Czartoryskich Zofia wychodzi za mąż za ordynata Stanisława Zamoyskiego, późniejszego wojewodę i Senatora Królestwa.  W 1811 roku Stanisław hr. Zamoyski nabył od swoich teściów Pałac Błękitny za 8000 dukatów i włączył pałac do Ordynacji Zamoyskich.  Przeniósł też tutaj zbiory biblioteki Zamoyskich i połączył ze zbiorami Czartoryskich.  Nie znalazłam informacji ile wtedy było książek, ale w 1893 Biblioteka Ordynacka liczyła 56 300 druków. Perłą zbiorów był rękopis zawierający w sobie Żywoty Arcybiskupów Gnieźnieńskich i Krakowskich przez Jana Długosza w 1476 napisane a potem w pierwszej połowie XVI przepisane przez Joviana Pontana.

Stanisław hr. Zamoyski w latach 1812-1815 gruntownie przebudował Pałac. Pracami kierował Fryderyk Albert Lessel, który nadał pałacowi klasycystyczny, może nieco surowy kształt.  Później jeszcze dobudowano do głównego korpusu pałacu budynek biblioteki. Co ciekawe, żeby nie było wilgoci w bibliotece pod posadzką wysypano żużel. Trzeba też dodać, że w pomieszczeniach stały piękne meble, starsze w stylu Ludwika XVI i nowsze w stylu empire.

W okresie Królestwa Polskiego, w pałacu odbywało się wiele balów, wieczorów literackich i koncertów. Tutaj też koncertował młodziutki Fryderyk Chopin.

Pałac Błękitny należał do Zamoyskich do II wojny. W 1939 r. Pałac został zniszczony, a zbiory biblioteczne, te, które ocalały, zostały wywiezione do Niemiec.  W latach 1948-1950 pałac został odbudowany. Tutaj też mieściła się siedziba Towarzystwa Przyjaźni Polsko- Chińskiej.  W ostatnich latach w Pałacu miał swoją siedzibę Zarząd Transportu Miejskiego.

Przyznam się, że nie wiem, kto teraz jest właścicielem pałacu.  Natrafiłam kiedyś na stary artykuł z „Życia Warszawy”, z 2008 r., że jacyś „biznesmeni” odkupili od hr. Jana Zamoyskiego roszczenia do Pałacu Błękitnego. Hrabia już nie miał siły walczyć z urzędami o zwrot budynku a tym biznesmenom się to udało w ciągu kilku miesięcy.  Niedawno z kolei przeczytałam, że Pałac wrócił do właścicieli. Pytanie tylko, do których? Mam wrażenie, że nie do Zamoyskich.

Teraz, wszystko jest ogrodzone i do Pałacu nie ma dostępu.  I tak jak pisałam na początku, Pałac w niczym nie przypomina wspaniałej rezydencji, jaką był.Pałac Błękitny

Zobacz hotele w starych pałacach i zamkach w Polsce
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *