Powstanie Listopadowe – Spacer 01/12

O tym, że Powstanie Listopadowe, było zrywem narodowo-wyzwoleńczym, o jego przyczynach, o nieudolnych dowódcach, o bohaterach i w końcu także o jego upadku, chyba każdy słyszał w szkole.  Wydaje mi się jednak, że prawie w ogóle nie mówi się o jego wstrząsających i ponurych początkach.  A faktem jest, że z ręki podchorążych zginęło 6 polskich generałów, kombatantów kampanii napoleońskich i polskich patriotów.

Powstańcy po całym zamieszaniu, w szkole podchorążych, po próbie ujęcia księcia Konstantego, wyruszyli na Arsenał, licząc, że przyłączą się do nich Warszawiacy.   Niestety mieszkańcy Warszawy, wcale nie byli zainteresowani walką. Uciekali przed powstańcami jak przed zarazą. Podobny stosunek do zrywu miała polska generalicja, która powstanie traktowała jedynie, jako nieodpowiedzialny wybryk młodych kadetów i nie chciała objąć jego dowództwa.  Młodzi jednak, nie bardzo się tym przejęli. Kontynuowali swój marsz na Arsenał, strzelając dookoła, nie starając się analizować, kto jest ich wrogiem a kto chce ich tylko powstrzymać od zrobienia głupoty.  W wyniku tej dość nieprzemyślanej akcji, powstańcy zabili 6 generałów.  Więc co się później dziwić, że Powstanie miało dość kiepskich przywódców.

Pierwszego generała, generała artylerii, Maurycego Hauke, zabito, w okolicy Pałacu Namiestnikowskiego, jechał jeszcze z 3 towarzyszami.  Ich winą było to, że nie odpowiedzieli na pytanie, „Kto jedzie?”.  Wywiązała się szarpanina, wynikiem, której była śmierć Haukego i pułkownika Męciszewskigo.  W okolicy ulicy Senatorskiej jechał karetą generał brygady Józef Nowicki, ponieważ powstańcy zrozumieli, że to jedzie „Lewicki”, czyli znienawidzony gubernator Warszawy, zabito i drugiego generała.  Nieco wcześniej podchorążowie, spotkali na swojej drodze generała Stanisława Trębickiego, który pomimo nalegań ze strony powstańców, nie chciał objąć dowództwa powstania. Przez jakiś czas jeszcze prowadzili go ze sobą, ale w pewnym momencie pomiędzy kadetami a zdenerwowanym generałem wywiązała się sprzeczka w wyniku, której, powstańcy zastrzelili i tego, trzeciego już generała. Czwarty generał, Ignacy Blumer, wyruszył na przeciw podchorążym, żeby przemówić im do rozsądku i powstrzymać.  Niestety to  się nie spodobało, kilku szeregowców rzuciło się na niego z bagnetami.  Nie przeżył.  Generał 5 Stanisław „Staś” Potocki powszechnie „kochany od narodu i wojska” też głuchy na prośby Wysockiego, żeby przyłączył się do Powstania, próbował rozbroić powstańców, dostał 6 kul. Szósty generał, Tomasz Siemiątkowski,  zginął na pl. Saskim, też, dlatego że nie chciał przyłączyć się do Powstania.

Trudno teraz powiedzieć, dlaczego Ci generałowie, nie chcieli przyłączyć się do powstania. Czy kierowało nimi wygodnictwo, lojalność względem cara czy wątpliwości, że można wygrać.  Na to pytanie nie możemy odpowiedzieć.  Ale możemy dowiedzieć się trochę więcej na temat Powstania na spacerku, który jest organizowany przez biuro przewodnickie „Trakt”.

Spacer, odbędzie się 01 grudnia 2012, o godz. 11: 00, spotkanie przy Pomniku J. Piłsudskiego obok Belwederu.  Koszt 5zł. Więcej szczegółów na stronie www.trakt.com.pl . Trzeba się wcześniej zapisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *