„Panie na Wilanowie” – recenzja książki Hanny Muszyńskiej-Hoffmanowej

książki o WilanowieW książce przedstawione są perypetie sławnych mieszkanek Wilanowa, począwszy od królowej Marysieńki, a skończywszy na Augustowej Potockiej. Narratorami są autentyczne, chociaż prawie w ogóle nieznane postacie historyczne, które los w jakiś sposób połączył w Wilanowem i z paniami, które są bohaterkami tej książki.

Historie są bardzo barwne i poszerzyły moją wiedzę o Wilanowie, ale szczególnie przybliżyły mi kobiety, które tam mieszkały. I tak książka opowiada o: Królowej Marysieńce, Elżbiecie z Lubomirskich Sieniawskiej, która była córką Herakliusza Lubomirskiego, pierwszego właściciela Łazienek, Zofii Denhoff-Czartoryskiej, Izabeli Lubomirskiej, Aleksandrze Potockiej żonie Stanisława Kostki Potockiego, Anetce z Tyszkiewiczów Potockiej i Pani Augustowej Potockiej. Sporo można się dowiedzieć o charakterach tych pań, ich wyglądzie, gustach, romansach, słabościach. Z punktu widzenia przewodnika książka bardzo przydatna. Obfituje w różne anegdoty, plotki i afery, którymi żyli ówcześni ludzie.

Tak jak już wyżej wspomniałam, „Panie na Wilanowie” są lekturą bardzo interesującą, ale niestety pisaną językiem staropolskim. Z jednej strony jest to ciekawe doświadczenie, ponieważ można odkryć na nowo wiele zapomnianych słów, jak np. „statystka” czy „rządziocha”. Z drugiej jednak strony, książkę się trudno czyta, szczególnie dwa pierwsze rozdziały. Drugim, jak dla mnie, mankamentem jest to, że nie ma w książce bibliografii i trudno jest zweryfikować, z jakich źródeł korzystała autorka. Niemniej jednak bardzo polecam tę pozycję. Udało mi się znaleźć dla Was „Panie na Wilanowie” z 1972 r. w księgarni internetowej Wieszcz.pl: http://www.wieszcz.pl/panie-na-wilanowie,id4233.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *